Zmiany w kodeksie pracy - czy powinniśmy się ich obawiać?

Zmiany w kodeksie pracy - czy powinniśmy się ich obawiać?

Pod koniec marca 2018 roku powołana przez rząd Komisja kodyfikacyjna przedstawiła projekt nowego prawa pracy. Obecnie obowiązujący dokument obowiązuje od 1975 roku i wiele przepisów w nim zawartych jest już nieaktualnych. Przedstawiamy, jakie zmiany zostały zaproponowane i które z nich mają szansę wejść w życie. Przeczytaj, czego możemy się spodziewać i kiedy będzie miała miejsce nowelizacja starego kodeksu pracy.

Czym jest kodeks pracy?

Kodeks pracy to akt normatywny, który stanowi zbiór przepisów regulujących prawa i obowiązki objęte stosunkiem pracy. Obecnie w Polsce obowiązuje ustawa z dnia 26 czerwca 1974 roku, która weszła w życie z początkiem 1975 roku. W jej skład wchodzi 15 działów. Każdy z nich reguluje zagadnienia, które są związane między innymi z zarobkami, zatrudnianiem pracowników, udzielaniem urlopu czy organizacjami pracowniczymi. Kodeks zawiera również zbiór zasad prawa pracy, do których należą między innymi swoboda wybrania pracy, poszanowanie godności, równe traktowanie kobiet i mężczyzn, zakaz dyskryminacji pracowników, godziwe wynagrodzenie za pracę czy zapewnienie przez pracodawcę warunków pracy, które są zgodne z zasadami BHP. Kwestie nie objęte kodeksem podlegają decyzji Ministra Pracy lub Rady Ministrów.

Proponowane zmiany w kodeksie pracy

Zmiany proponowane w marcu 2018 roku przez Komisję kodyfikacyjną obejmowały między innymi:

  • wprowadzenie nowych form umowy o pracę, które mają zastąpić tzw. umowy śmieciowe
  • brak możliwości skorzystania z urlopu, który nie został wykorzystany do pierwszego kwartału następnego roku
  • konieczność zgłoszenia urlopu na żądanie 24 godziny przed nieobecnością  w pracy
  • możliwość podpisania z pracownikiem zakazu konkurencji
  • możliwość wypowiedzenia umowy bez uzasadnienia w zamian za zapłatę odprawy w przypadku firm zatrudniających mniej niż 10 pracowników
  • wprowadzenie  konieczności odpracowywania przerw np. na papierosa
  • skrócenie czasu ochrony pracownika i możliwość zwolnienia kobiet w ciąży
  • wprowadzenie 6 pracujących niedziel w ciągu roku
Powyższe zmiany spotkały się z ogromną krytyką ze strony związków zawodowych oraz samych pracowników. Najwięcej emocji wzbudziły przepisy dotyczące możliwości zwolnienia kobiet w ciąży, likwidacji płatnego urlopu na żądanie, zmiany umów o pracę czy odpracowywania przerw na papierosa.

Jakie propozycje Komisji kodyfikacyjnej mają szansę wejść w życie?

Kodeks pracy 2018 zaproponowany przez Komisję mógł znacząco wpłynąć na pracownika. Przedstawione w nim zmiany w większości były ryzykowne. Nie wszystkie pomysły Komisji były jednak złe - pozytywnie została przyjęta propozycja ujednolicenia liczby urlopu wypoczynkowego, który miałby wynosić 26 dni dla wszystkich pracowników.

W połowie kwietnia 2018 roku okazało się jednak, że nowego kodeksu nie będzie, będzie za to nowelizacja starego dokumentu. Rząd nie chce wyrzucać do kosza pomysłów Komisji – z których z nich planuje skorzystać?W formie nowelizacji mogą być wprowadzone te pomysły Komisji, które nie budzą sprzeciwu pracowników, ani firm. Propozycje mają być gotowe pod koniec 2018 roku.

Najbardziej prawdopodobne jest wprowadzenie zmian, które dotyczą czasu pracy. Wśród propozycji przedstawionych przez Komisję jest to między innymi zdjęcie z niektórych pracowników obowiązku 11-godzinnego dobowego wypoczynku oraz zdjęcie obowiązku prowadzenia ewidencji czasu pracy w przypadku firm, które zatrudniają mniej niż 10 osób.

Podziel się