Student w pracy – najlepsze formy zatrudnienia

Student w pracy – najlepsze formy zatrudnienia

Podjęcie zatrudnienia na studiach to dziś nie tylko sposób na zdobycie pieniędzy na zaspokojenie własnych potrzeb lub zajęcie na wakacje, ale też doskonały sposób na rozpoczęcie kariery zawodowej. Pracodawcy również poszukują studentów na wolne miejsca pracy, bo pracownik taki generuje dużo niższe koszty dla zatrudniającego – osoby do 26. roku życia nie płacą składki ZUS. W niniejszym artykule przyglądamy się formom zatrudnienia studentów.

Umowa o dzieło

Popularną metodą zatrudniania studentów są dziś umowy o charakterze cywilno-prawnym, czyli umowa o dzieło i umowa-zlecenie. Umowa o dzieło z zasady definiuje efekt, jaki wykonujący dzieło powinien osiągnąć oraz precyzuje czynności, które powinny do wykonania tegoż celu doprowadzić. Nie wprowadza norm czasu wykonywanej pracy, a jedynie termin jej zakończenia, czyli wykonania wymienionego w umowie dzieła. Umowa ta wskazuje strony, przedmiot realizacji, nierzadko metody wykonania, jego termin i ewentualne kary umowne za niedotrzymanie terminu lub niewykonanie dzieła. Zlecającego wykonanie dzieła nie ogranicza konieczność wypłacenia studentowi wynagrodzenia za okres niezdolności do pracy z powodu choroby, urlopu wypoczynkowego (nie przysługuje wykonawcy dzieła), zlecający nie musi się również martwić okresem ochronnym – od umowy o dzieło można bowiem stosunkowo łatwo odstąpić. Na poczet umowy nie wlicza się składek emerytalnych, rentowych i wypadkowych.

Opodatkowanie przy umowie o dzieło jest niskie i można jeszcze zmienić jego wysokość, jeśli wliczymy wyższe koszty uzyskania przychodu. Przy kwocie do 200 zł brutto nalicza się jedynie 18% zryczałtowanego podatku. Powyżej tej kwoty jest to 18% i wyliczenie kosztów przychodu (20% lub 50 w przypadku umowy z przekazaniem praw autorskich). Podatek zmienia próg do 32% dopiero w przypadku przekroczenia kwoty rocznych dochodów w wysokości 85 528 złotych. Poza niskim opodatkowaniem dla studenta taka umowa również pod innymi względami będzie atrakcyjna: daje mu bowiem dużą elastyczność w wykonywaniu obowiązków, przez co może on swobodnie pogodzić obowiązki zawodowe z nauką; liczy się wszak wykonanie dzieła na czas.

Umowa zlecenie

Osoby odpowiedzialne za prowadzenie polityki human resources równie często zatrudniają studentów na podstawie umowy zlecenia. Umowa ta kładzie nacisk na dokładne wykonywanie określonej w swych zapisach czynności. Tu również kwestie regulowane są przy pomocy przepisów Kodeksu Cywilnego, zaś pracodawca nie jest zobligowany do opłacenia składki ZUS. Również składkę zdrowotną do 26. roku życia studenci opłacają na uczelni lub korzystają z ubezpieczenia rodziców. Popularne „zlecenie” pozwala zleceniobiorcy na dużą elastyczność, tak pod względem czasu pracy, jak i jego wymiaru. Od 1 stycznia 2017 r. obowiązuje dodatkowo przy tego typu umowach minimalna stawka godzinowa (od 1 stycznia 2019 roku wynosi ona 14,70 zł brutto); zatrudniony w ten sposób student będzie mógł więc łatwiej wyliczyć wysokość swoich zarobków.

Student – zleceniobiorca nie jest uprawniony do przysługujących mu w myśl Kodeksu Pracy przywilejów pracowniczych: zwolnienia lekarskiego, płatnego urlopu wypoczynkowego i urlopów okolicznościowych, odszkodowania za wypadek w miejscu pracy etc. Od kwoty zarobków odlicza się jednak zaliczkę na podatek dochodowy i jest to praktycznie jedyne obciążenie pracodawcy.

Student na umowie o pracę

Jak wiadomo, dla pracownika najbardziej korzystna z punktu widzenia bezpieczeństwa jest umowa o pracę. Tak jest również w przypadku studentów-pracowników, szczególnie studiów o charakterze wieczorowym lub zaocznym. Daje ona pracownikowi nie tylko pełny pakiet benefitów socjalnych, ale również wlicza się do stażu pracy (co brane jest pod uwagę przy późniejszym liczeniu wysługi lat do emerytury) i jest istotnym argumentem wspomagającym wystąpienie o kredyt hipoteczny. Umowa o pracę wskaże studentowi miejsce i rodzaj wykonywanej pracy, ramy czasowe (termin zaczęcia i wymiar), ponadto uprawni go do pobierania zasiłku chorobowego, pensji podczas urlopu wypoczynkowego, zasiłku macierzyńskiego, zasiłku dla bezrobotnych itp. kwestii uregulowanych w Kodeksie Pracy. Pracodawca w tym przypadku ponosi najwyższe koszty, bo opłaca wszystkie wymagane przepisami składki. Może jednak liczyć na trwalsze związanie się pracownika z firmą, swoiste przygotowanie go do wykonywania określonych obowiązków w dalszej perspektywie, pod pewnymi warunkami może mu również nakazać podpisanie umowy dotyczącej zakazu konkurencji (zakaz kontaktu z klientami firmy po jej opuszczeniu, wykonywania analogicznych obowiązków na własną rękę równolegle do trwania stosunku pracy, zakaz pracy dla konkurencji przez dany okres po rozwiązaniu stosunku pracy itp.). Dostępne w przepisach możliwości zatrudniania umożliwiają i pracodawcy, i pracownikowi doprecyzowanie warunków współpracy: możliwe jest zatrudnienie studenta na okres próbny, umowę na czas określony, na zastępstwo czy niepełny etat. Jest to więc rodzaj umowy, który pomimo dużych obciążeń finansowo-administracyjnych pracodawcy daje dużo korzyści obu stronom. 

Podziel się