Co grozi firmom, które nie stosują się do obostrzeń?

Co grozi firmom, które nie stosują się do obostrzeń?

Sytuacja gospodarki jest trudna. Lockdown w Polsce trwa już od 28 grudnia, jednak wiele branż objętych jest obostrzeniami od listopada. Przedsiębiorcy boją się o przyszłość swoich biznesów, miejsca pracy i możliwość bankructwa - dlatego niektóre firmy decydują się na otwarcie mimo zakazów. Jakie konsekwencje mogą czekać buntujących się przedsiębiorców?

Trudna sytuacja polskiej gospodarki

Mimo otwarcia centrów handlowych wciąż wiele branż w Polsce pozostaje zamkniętych ze względu na pandemię. Restauracje mogą serwować posiłki tylko na wynos, hotele mogą być otwarte dla medyków czy pracowników służb mundurowych, zamknięta jest również infrastruktura sportowa, w tym stoki narciarskie.
Aby przetrwać ten czas, wiele firm decyduje się na złamanie rządowego rozporządzenia i ponowne otwarcie działalności mimo zakazów.  Niektórzy nie kryją się z otwarciem swojego biznesu, inni proponują udział w kursach kulinarnych, które odbywają się w restauracjach lub zamieniają lodowiska w kwiaciarnie.

W ostatnich dniach wiele osób liczyło, że rząd zdecyduje się na częściowe odmrożenie gospodarki pod presją narastającego buntu przedsiębiorców. Tak się jednak nie stało, a rząd zapowiada, że firmy łamiące obostrzenia poniosą surowe konsekwencje. Czego mogą spodziewać się przedsiębiorcy?


Zbudujemy Ci stronę, która sprzedaje. Sprawdź jak>>


Co może grozić firmom, które łamią obostrzenia?

Obecnie głównym narzędziem walki z przedsiębiorcami, którzy łamią zakazy związane z pandemią jest sanepid. Na mocy przepisów o zwalczaniu epidemii może on wymierzać kary administracyjne do 30 tys. zł. Teraz sanepid miałby sięgnąć również po swoje zwykłe uprawnienia - aby zniechęcić firmy do buntu zapowiadane są częste kontrole, które mają obejmować m.in. czystość.

Jak pisze serwis prawo.pl MSWiA ma naciskać na samorządy, aby te odbierały firmom koncesję na alkohol, jeśli zawnioskuje o to do gminy policja po skontrolowaniu klubu łamiącego przepisy o zakazie działalności. W normalnych okolicznościach cofnięcie koncesji zdarza się raczej rzadko. W przypadku odebrania firmie przez gminę koncesji, ta może o nią wystąpić dopiero po trzech latach.

Firmy łamiące obostrzenia mogą również nie otrzymać pomocy finansowej z PFR. Prezes Funduszu, Paweł Borys, podkreśla również, że w przypadku, jeśli dana firma otrzyma wsparcie, a następnie do PFR dotrze informacja, iż łamie ona reżim sanitarny, Fundusz będzie występował o zwrot przyznanych jej wcześniej środków (PAP).

Sytuacja przedsiębiorców jest trudna. Jeśli jednak w Polsce utrzyma się trend poprawy wskaźników dotyczących epidemii, rząd może zaproponować kolejne reguły otwierania gospodarki.

Podziel się