Kontrakt menadżerski czy umowa o pracę?

Kontrakt menadżerski czy umowa o pracę?

Kontrakt menadżerski jest coraz częściej zawieraną umową ze specjalistą wysokiego szczebla. Jakie są wady i zalety tego rozwiązania, mylnie uważanego za rodzaj umowy o pracę? Członkowie kadr kierowniczych i zarządzających spotykają się coraz częściej z propozycją podpisania kontraktu menedżerskiego.

Co to jest kontrakt menadżerski?

Należy pamiętać, że kontrakt menadżerski nie jest umową o pracę. Jest to umowa cywilnoprawna. Nie obowiązują tu więc przepisy prawa pracy. Jedynymi ograniczeniami w kształtowaniu tego stosunku prawnego pomiędzy menadżerem oraz przedsiębiorcą są bezwzględnie obowiązujące przepisy kodeksu cywilnego oraz ustawodawstwo karne.

Zgodnie z terminologią prawniczą kontrakt menadżerski jest nienazwanym, czyli nieuregulowanym przez ustawodawcę stosunkiem cywilnoprawnym, który powstaje zgodnie z zasadą swobody umów. Przedmiotem kontraktu menadżerskiego jest odpłatne zarządzanie przedsiębiorstwem. Zasada swobody umów, której podlega taki stosunek, polega na tym, iż jego strony mogą swobodnie, według swej zgodnej woli kształtować wzajemne obowiązki. Oczywiście postanowienia umowy muszą być zgodne z obowiązującymi przepisami prawa oraz nie zasadami współżycia społecznego. Co ważne, nie można ukształtować tej umowy tak by został nawiązany stosunek pracy. 

Kontrakt menadżerski to nie umowa o pracę

Stosunek pracy zostaje nawiązany wtedy, kiedy zatrudniony zobowiązuje się świadczyć pracę w miejscu oraz czasie oznaczonym przez pracodawcę i pod jego kierownictwem. Jeśli menedżer będzie pracował na podstawie kontraktu, to o podporządkowaniu raczej nie możemy mówić. Oczywiście właścicielowi przysługuje funkcja kontrolna, która ma na celu zapewnienie współdziałania stron umowy w realizacji przedmiotu umowy. O pomoc przy konstruowaniu kontraktu menadżerskiego możesz poprosić adwokata

Większa swoboda 

Zawarcie kontraktu menadżerskiego gwarantuje większą niezależność i swobodę decyzyjną w wykonywaniu zawodu niż przy zatrudnieniu na podstawie umowy o pracę. Daje menadżerowi wolność w wyborze sposobu zarządzania, a także w zakresie obowiązków kierowniczych. Jest to kusząca propozycja dla osób dynamicznych, kreatywnych i tych z dużym doświadczeniem zawodowym. Innymi słowy mających do zaoferowania przedsiębiorcy własne know-how. 

Zasadnicze różnice w porównaniu z umową o pracę

Skoro w kontrakcie managerskim nie ma podporządkowania, to zatrudniony na podstawie takiej umowy ma nienormowany czas pracy. Z drugiej strony nie mają tu zastosowania przepisu Kodeksu pracy, czyli menadżerowi nie przysługuje w takiej sytuacji urlop i inne świadczenia socjalne.

Kontrakt menadżerski zapewnia znacznie mniejszą ochronę zatrudnionego niż ta, która wynika ze stosunku pracy. W typowym kontrakcie odpowiedzialność za zawinioną szkodę wyrządzoną zatrudniającemu przedsiębiorcy jest nieograniczona. Zatrudniony odpowiada całym swoim majątkiem i bez ograniczenia kwotowego. Wiąże się to więc z koniecznością zawarcia umowy ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej z tytułu działalności polegającej na zarządzaniu przedsiębiorstwem. Warto przypomnieć, że w analogicznej sytuacji w przypadku umowy o pracę odpowiedzialność pracownika ogranicza się do wysokości trzech miesięcznych pensji. Dodatkowo w kontrakcie menadżerskim istnieje możliwość ustanowienia kary umownej np. za niewywiązanie się z przyjętego zobowiązania osiągnięcia określonych celów.

Ważną kwestią jest też problem stałości zatrudnienia. O ile w przypadku Kodeksu Pracy, czyli umowy o pracę musimy stosować konkretne zapisy dotyczące możliwości jej wypowiedzenia, to w sytuacji gdy mamy do czynienia z kontraktem menadżerskim może on być rozwiązany praktycznie w każdym czasie.

Swoboda umów

Oczywiście swoboda zawierania umów powoduje, że warunki współpracy na podstawie kontraktu menadżerskiego zależą w dużej mierze od umiejętności negocjacyjnych menadżera. Na przykład odpowiedzialność majątkowa może zostać ograniczona przez strony wyłącznie do przypadków winy umyślnej. Odpada wówczas odpowiedzialność z tytułu winy nieumyślnej oraz rażącego niedbalstwa. Można również odpowiedzialność, o której mowa wyżej ograniczyć do wysokości określonej kwoty lub wskazanych składników majątku zatrudnionego. Kontrakt menadżerski jako umowa podobna do umowy zlecenia podlega przepisom o zleceniu stanowiącym, iż nie można z góry zastrzec niemożności jego rozwiązania w wypadku wystąpienia ważnej uzasadniającej to przyczyny, nie ma natomiast przeszkód dla ustalenia aby rozwiązanie takie odbywało się za wypowiedzeniem i wskazania w umowie terminu tego wypowiedzenia. Należy jednak zauważyć, iż tego typu konstrukcja pozostaje wciąż daleka od ochrony gwarantowanej przepisami Kodeksu pracy.

Wreszcie można w tego typu kontrakcie uregulować kwestie wypoczynku w taki sposób, aby był on odpłatny, pamiętając jednak, iż zastrzeżenie takie nie będzie równoznaczne z uzyskaniem roszczeń urlopowych. Tak samo jeśli chodzi o kwestie związane z wynagrodzeniem oraz odprawą - z przepisów prawa wynika jedynie to, iż kontrakt jest co do zasady umowa odpłatną. Wszelkie pozostałe kwestie stanowią przedmiot swobodnej regulacji przez strony.

Podsumowując, sytuacja zatrudnionych na podstawie kontraktu menadżerskiego na pewno jest trudniejsza niż w przypadku świadczenia pracy na podstawie umowy o pracę. Z drugiej strony swoboda w wykonywaniu zarządu może mieć niebagatelny i zdecydowanie pozytywny wpływ na perspektywy rozwoju zawodowego menadżera.

Podziel się