Zniesławienie firmy w internecie. Jak chronić prawa przedsiębiorstwa?

Zniesławienie firmy w internecie. Jak chronić prawa przedsiębiorstwa?

Aby firma mogła zdobyć i utrzymać swoich klientów, ważne jest, by cieszyła się dobrą opinią i zaufaniem. Często jednak przedsiębiorstwa padają ofiarą oczerniania przez konkurencję. Jak wówczas mogą bronić swojego dobrego imienia w sieci? Czym jest zniesławienie i jakie są jego konsekwencje? Przeczytaj nasz poradnik i dowiedz się, co robić, by nie paść ofiarą czarnego PR-u.

Czym jest zniesławienie?

Zniesławienie jest to pomówienie innej osoby, grupy osób, instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwość, które może poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić ją na utratę zaufania potrzebnego dla danego zawodu, stanowiska lub rodzaju prowadzonej działalności.

Powyższe naruszenie może nastąpić w każdej formie, także w internecie. Miejscem naruszenia dóbr osobistych osoby lub przedsiębiorstwa mogą być internetowe fora dyskusyjne, portale opiniotwórcze itd.

Utrata wiarygodności i zaufania w obrocie gospodarczym może mieć negatywne skutki ekonomiczne dla naszej firmy, dlatego w przypadku zauważenia takich działań, należy jak najszybciej podjąć odpowiednie kroki zmierzające do ukarania sprawcy naruszenia. Pomoże nam w tym doradca prawny.

Jakie są konsekwencje oczerniania firmy w sieci?

Odpowiedzialność za zniesławienie przewiduje kodeks karny w artykule 212. Według prawa przedmiotem ochrony jest cześć człowieka, rozumiana jako honor, godność osobista a także dobre imię. Ochronie podlegają również podmioty zbiorowe, instytucje i osoby prawne.

Zgodnie z kodeksem karnym osoba, która pomawia inną osobę, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania, podlega grzywnie lub karze ograniczenia wolności. Jeśli sprawca naruszenia dopuścił się czynu za pomocą środków masowej komunikacji, podlega on grzywnie, karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku. W razie skazania oskarżonego za przestępstwo sąd może również orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego lub na wskazany przez niego cel społeczny.

Autorem zniesławienia w sieci może być nie tylko niezadowolony klient, ale również konkurencyjny przedsiębiorca lub jego pracownik. W takiej sytuacji może on odpowiadać karnie za zniesławienie a także popełnienie czynu nieuczciwej konkurencji.

Należy pamiętać, że czynem nieuczciwej konkurencji jest m.in. rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd wiadomości o przedsiębiorstwie. W przypadku wykrycia takich działań, przedsiębiorca może zażądać zaniechania niedozwolonych działań i usunięcia ich skutków. Ponadto może również domagać się złożenia oświadczenia odpowiedniej treści i naprawienia wyrządzonej szkody, w tym majątkowej.

Jak chronić prawa swojej firmy w Internecie?

Obecnie w sieci istnieje wiele miejsc, w których klienci mogą dodać opinie o markach - są to specjalistyczne serwisy oceniające produkty i usługi, fora internetowe i portale społecznościowe. Szkalujące opinie o firmie mogą pojawić się w każdym z tych miejsc i szybko rozprzestrzenić się po sieci. Jak temu zapobiec? Przede wszystkim postawmy na działania prewencyjne. Możemy skorzystać z usług firmy zajmującej się monitoringiem reputacji marki lub samodzielnie śledzić, co piszą o naszej firmie internauci. Dzięki temu szybko zidentyfikujemy "ogniska zapalne" i podejmiemy odpowiednie działania.

Jeśli zauważymy wpis, który nosi znamiona zniesławienia, w pierwszej kolejności zwróćmy się o pomoc do administratora strony. Jeśli to nie pomoże, skierujmy do niego oficjalne pismo informujące o bezprawnym charakterze danych zamieszczonych w serwisie, w którym zwrócimy się z prośbą o usunięcie zniesławiających wpisów. W świetle prawa administrator forum nie ponosi odpowiedzialności za wpisy, które się na nim pojawiają tak długo, jak nie wie o ich istnieniu. W razie otrzymania powiadomienia musi on podjąć stosowne kroki, co w praktyce oznacza zablokowanie wpisów. Jeśli administrator odrzuci pismo, musimy zastanowić się nad wejściem na drogę sądową. 

Podziel się