Czym jest marketing sensoryczny?

Czym jest marketing sensoryczny?

W dzisiejszych czasach dokonujemy wielu zakupów. Nie każdy z nich jest praktyczny, ale każdy powinien poprawić nam humor. Sprzedawcy często oddziałują na podświadomość klienta, budując całe doświadczenie wokół elementy oferty lub usługi. Przeczytaj, jakie mechanizmy kierują marketingiem sensorycznym. Sprawdź, jak można działać na zmysły oraz podświadomość, aby zyskać nowych konsumentów.

Strony www Strony www

Jakie działanie łączy się z pojęciem marketingu sensorycznego?

Czy wiesz, że marketing sensoryczny ma duży wpływ na Twoje zakupy? O naszych wyborach często decydują uczucia – wykorzystuje to do swoich celów również komunikacja reklamowa. Emocje to impuls uruchamiający proces decyzyjny w umyśle klienta – to one decydują o tym, czy dana rzecz jest pozytywna, czy negatywna i czy chcemy ją nabyć.

Należy pamiętać, że trzy czynniki: percepcja zmysłowa, reakcja emocjonalna oraz działanie są mocno połączone w mózgu człowieka. Fakt, że reklama wywołuje uczucie smutku, radości czy nostalgii nie jest przypadkowy. W obecnych czasach zadaniem produktu jest już nie tylko odpowiadać na nasze potrzeby, ale także i na jawne lub ukryte pragnienia. Liczy się całe doświadczenie, które idzie w parze z towarem. Często bywa tak, że kupujemy, idąc bardziej za głosem serca niż rozumu. Wolimy przez to oferty marek, które zyskały naszą sympatię.

Jakie mechanizmy rządzą marketingiem sensorycznym?

Działanie na podświadomość klienta jest główną ideą marketingu sensorycznego. Szeroko rozumiany marketing ma wiele twarzy. Konsument jest coraz bardziej wymagający. Sprzedawcy próbują do niego dotrzeć na różne sposoby.

Sprzedaż jest jedynie jednym z sektorów, w którym tego typu rozwiązania zostają użyte. Często również pracodawcy próbują oddziaływać na zmysły pracownika tak, aby działał on efektywniej. Odpowiednia muzyka, stonowana kolorystyka biura oraz mała ilość elementów rozpraszających wpływają pozytywnie na wyniki.

Wykonaj darmowy audyt strony i popraw jej widoczność w wyszukiwarce. Wykonaj teraz>>

Mamy zmysł wzroku, słuchu, dotyku, węchu oraz smaku. Marketing sensoryczny skupia się na zaangażowaniu wszystkich tych zmysłów. Kreuje wielopoziomowe doświadczenie, w którym chcemy uczestniczyć.

Jak oddziaływać na zmysły, aby osiągnąć zyski?

Głównym zmysłem, który zdominował wszystkie inne w marketingu sensorycznym, jest wzrok – najwięcej połączeń neuronalnych związanych jest w mózgu ze wzrokiem. Tutaj można oddziałać nie tylko kolorem, ale i kształtem, oświetleniem, rozmieszczeniem oraz wielkością. Daje on wiele możliwości, ale nie można zapominać, że inne zmysły także są bardzo ważne.

Zapach jest zaś czymś, co oddziałuje na nasze emocje najsilniej. Jak przełożyć to na marketing? Jeżeli w supermarkecie przy półce z pieczywem rozpylimy zapach świeżego chleba lub też umiejscowimy punkt, w którym się on wypieka, możemy być pewni, że przechodzący obok klient nie będzie na ten bodziec obojętny. Od razu nabierze ochoty na świeże pieczywo i weźmie je z półki, pomimo tego, że nie planował tego typu zakupu – podejmie on decyzję pod wpływem impulsu.

Dotyk pozwala nam lepiej poznać produkt. Słuch powoduje, że jesteśmy podatni na relaksujące dźwięki i chcemy zostać dłużej w miejscu, które sprawia, że czujemy się dobrze. Techniki marketingu sensorycznego sprawiają, że zostajemy w sklepie lub restauracji i wydajemy w tych miejscach więcej pieniędzy. Smak również zachęca – nawet jeżeli firma nie zajmuje się głównie usługami gastronomicznymi, umiejscowienie tego typu punktów w sklepie przyciągnie uwagę konsumentów.

Klient chce się poczuć dobrze i na tego typu doświadczenie jest w stanie wydać pieniądze. Zbudowanie atmosfery miejsca jest kluczem do sukcesu – sprawdź, w jaki sposób supermarkety wykorzystują marketing sensoryczny. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej w tym temacie, przeczytaj również:

Czym jest neuromarketing i jak go wykorzystać?Czy audiomarketing jest skuteczny?

Czym jest visual merchandising?

Podziel się

Szukamy klientów

Podpowiadamy jak zdobyć klientów. Sprawdź!

Reklamuj się u nas

Newsletter